![]() |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
//Reklama// //Non Profit// ![]() |
song info | ||
Wykonawca: Perfect | tytu³: Vampira de luxe | |
album: rok: | autor tekstu: |
Wracałem sam, w drodze padł mi samochód, księżyc miał pełną twarz wokół był las, a w nim sto obcych głosów za włosy łapał strach zanim wyszła ze mnie złość limuzyny długi nos obok mnie zatrzymał się uchylając czarne drzwi powiedział słowa trzy: chcesz to wejdź! tak mało wiem o tym co było potem nagły mnie zmorzył sen powtarzał głos: na co dziś masz ochotę bez ograniczeń bierz słońca promień nagle wpadł kogut zapiał, prysnął czar w kamień obróciła się i przysięgam, wierzcie mi. świeży napis na nim był: chcesz to wejdź! co uratowało mnie, bóg jedyny tylko wie mam na szyi zębów ślad kiedy wracam późno to w limuzynie widzę ją jak w otwartych siedzi drzwiach - tak. tak, tak nie lekceważ rady mej nagim ostrzem nie baw się w księżycową jasną noc bo i tobie tak jak mnie, może rozum odjąć głos: chcesz to wejdź!, no chodź! no choooodź! |
ogl±dano: 463 g³osów: 0 ¶r. ocena: |