![]() |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
//Reklama// //Non Profit// ![]() |
song info | ||
Wykonawca: Kat | tytu³: Ojcze Samotni | |
album: Bastard rok:1992 | autor tekstu: |
Heil Lie, Heil Lo, Szepty larw ściekają do serc - ołtarzy dusz. Pamietaj! Oni śpia aby trwać. Kiedyś wrócą. Gdy do kamiennej ściany szli pod batem... Byli winą twą i krzyżem twym, Cieniem orła na łańcuchu. Uciekajcie do swych ziem, Tutaj trąd, syf, zaraza. Heil Lie, Heil Lo, mój ojcze, Heil Lie, Heil Lo, Heil La. Nie mnie tu słyszysz - słuchaj ty. Lecz swojej pustyni. Nie mnie tu słyszysz - słuchaj ty Ojcze samotni. Czarne słońce Czarny dzień Czarna trawa Gesty dym błąka się w kurnej chacie Tuż za płotem, do ksieżyca wyje szakal. Pamietaj! Oni śpią, aby trwać. Kiedyś wrócą. Uciekajcie do swych ziem. Tutaj trąd, syf, zaraza. W imieniu gór, w imieniu rzek - budowlo rozkrusz się! W imieniu łez, gniewu i żądz - budowlo rozkrusz się! W imieniu łąk, lasow i pol - budowlo rozkrusz się! W imieniu sług, krolów i bóstw - budowlo rozkrusz się! Heil Lie, Heil Lo, Heil La. |
ogl±dano: 519 g³osów: 0 ¶r. ocena: |