![]() |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
//Reklama// //Non Profit// ![]() |
song info | ||
Wykonawca: Kult | tytu³: Kurwy wÄ™drowniczki | |
album: Tata Kazika rok: | autor tekstu: |
Gdzieś nisko błyska płyta lotniska d Siadł czarterowy Jumbo Jet A,d Wieczór w drugstorze znajdzie się może d Znajoma dusza, właśnie wszedł A,d Klawo dziewczynki, to z tej rodzinki C Co jedną noc przez pięć pamięta lat A Prawdziwe państwo, wybaczy draństwo d Bo się będzie wstydził, że tak wpadł A,d Więc stado westchnień i do łez C,F Od nowa znów Alliance Franceaise D,g Podłemu życiu plujmy w pysk E,F Miłości czystej, niespodzianej sławny błysk A Bo któż zabijał by i kradł A Gdy starczy uśmiech, wdzięk i szyk i trochę szmat d,A O kurwy wędrowniczki g,F O prosty, jasny, piękny świat C,A,d O kurwy wędrowniczki g,F O prosty, jasny świat C,A,d Znów pysk miał w pianie, stękał kochanie A na lotnisku jak złapany stał Niech się rozluźni, będzie na później Szczęściem na bilet jeszczem jakoś miał I znowu spokój, już patrzy z boku Jakiś z cygarem, cóż, że nie ten styl Sto adresików jest w notesiku W kobiałce zwanej Bezan Ville Rwie przez Atlantyk Biołyje Sea Dywizji już się smacznie śpi A w Iron White przy barze ruch I zawsze będzie jakiś frajer albo dwóch Jak ma nie pęknąć głupi grzdyl Gdy ja do niego przez ocean tyle mil O kurwy wędrowniczki O prosty, jasny, piękny styl O kurwy wędrowniczki O prosty, jasny styl O Charles Mansonie, pójdź splećmy dłonie Z Lindą Cassapion zróbmy krąg Wy towarzysze ze strefy ciszy Co bagnet przymarzł wam do rąk Czarni pancerni wodzowi wierni Z którymi trwałem po ostatni strzał Kochana grando, Sonderkommando Prześmierdła dymem z bratnich ciał Dość tej obsuwy, spluwy czyść Wszak trzeba jeszcze dalej iść Niech buchnie ogień, huknie grom Niech płonie trędowatych dom Zamglony świat niech zetnie mróz Na niebie świecił będzie i tak Wielki Wóz A kurwom wędrowniczkom Popioły, zgliszcza pył i gruz A kurwom wędrowniczkom Popioły, zgliszcza, gruz |
ogl±dano: 479 g³osów: 0 ¶r. ocena: |