![]() |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
//Reklama// //Non Profit// ![]() |
song info | ||
Wykonawca: PrzemysÅ‚aw Gintrowski | tytu³: Raport z oblężonego miasta | |
album: Raport z oblężonego miasta rok: | autor tekstu: Zbigniew Herbert |
Zbyt stary żeby nosić broÅ„ i walczyć jak inni – wyznaczono mi z Å‚aski poÅ›ledniÄ… rolÄ™ kronikarza zapisujÄ™ - nie wiadomo dla kogo - dzieje oblężenia mam być dokÅ‚adny lecz nie wiem kiedy zaczÄ…Å‚ siÄ™ najazd przed dwustu laty w grudniu wrzeÅ›niu może wczoraj o Å›wicie wszyscy chorujÄ… tutaj na zanik poczucia czasu pozostaÅ‚o nam tylko miejsce przywiÄ…zania do miejsca jeszcze dzierżymy ruiny Å›wiÄ…tyÅ„ widma ogrodów i domów jeÅ›li stracimy ruiny nie pozostanie nic piszÄ™ tak jak potrafiÄ™ w rytmie nieskoÅ„czonych tygodni poniedziaÅ‚ek: magazyny puste jednostkÄ… obiegowÄ… staÅ‚ siÄ™ szczur wtorek: burmistrz zamordowany przez niewiadomych sprawców Å›roda: rozmowy o zawieszeniu broni nieprzyjaciel internowaÅ‚ posłów nie znamy ich miejsca pobytu to znaczy miejsca kaźni czwartek: po burzliwym zebraniu odrzucono wiÄ™kszoÅ›ciÄ… gÅ‚osów wniosek kupców korzennych o bezwarunkowej kapitulacji piÄ…tek: poczÄ…tek dżumy sobota: popeÅ‚niÅ‚ samobójstwo N.N. niezÅ‚omny obroÅ„ca niedziela: nie ma wody odparliÅ›my szturm przy bramie wschodniej zwanej BramÄ… Przymierza wiem monotonne to wszystko nikogo nie zdoÅ‚a poruszyć unikam komentarzy emocje trzymam w karbach piszÄ™ o faktach podobno tylko one cenione sÄ… na obcych rynkach ale z niejakÄ… dumÄ… pragnÄ™ donieść Å›wiatu że wyhodowaliÅ›my dziÄ™ki wojnie nowÄ… odmianÄ™ dzieci nasze dzieci nie lubiÄ… bajek bawiÄ… siÄ™ w zabijanie na jawie i we Å›nie marzÄ… o zupie chlebie i koÅ›ci zupeÅ‚nie jak psy i koty wieczorem lubiÄ™ wÄ™drować po rubieżach Miasta wzdÅ‚uż granic naszej niepewnej wolnoÅ›ci patrzÄ™ z góry na mrowie wojsk ich Å›wiatÅ‚a sÅ‚ucham haÅ‚asu bÄ™bnów barbarzyÅ„skich wrzasków doprawdy niepojÄ™te że Miasto jeszcze siÄ™ broni oblężenie trwa dÅ‚ugo wrogowie muszÄ… siÄ™ zmieniać nic ich nie Å‚Ä…czy poza pragnieniem naszej zagÅ‚ady Goci Tatarzy Szwedzi hufce Cesarza puÅ‚ki Przemienienia PaÅ„skiego kto ich policzy kolory sztandarów zmieniajÄ… siÄ™ jak las na horyzoncie od delikatnej ptasiej żółci na wiosnÄ™ przez zieleÅ„ czerwieÅ„ do zimowej czerni tedy wieczorem uwolniony od faktów mogÄ™ pomyÅ›leć o sprawach dawnych dalekich na przykÅ‚ad o naszych sprzymierzeÅ„cach za morzem wiem współczujÄ… szczerze Å›lÄ… mÄ…kÄ™ worki otuchy tÅ‚uszcz i dobre rady nie wiedzÄ… nawet że nas zdradzili ich ojcowie nasi byli alianci z czasów drugiej Apokalipsy synowie sÄ… bez winy zasÅ‚ugujÄ… na wdziÄ™czność wiÄ™c jesteÅ›my wdziÄ™czni nie przeżyli dÅ‚ugiego jak wieczność oblężenia ci których dotknęło nieszczęście sÄ… zawsze samotni obroÅ„cy Dalajlamy Kurdowie afgaÅ„scy górale teraz kiedy piszÄ™ te sÅ‚owa zwolennicy ugody zdobyli pewnÄ… przewagÄ™ nad stronnictwem niezÅ‚omnych zwykÅ‚e wahanie nastrojów losy jeszcze siÄ™ ważą cmentarze rosnÄ… maleje liczba obroÅ„ców ale obrona trwa i bÄ™dzie trwaÅ‚a do koÅ„ca i jeÅ›li Miasto padnie a ocaleje jeden on bÄ™dzie niósÅ‚ Miasto w sobie po drogach wygnania on bÄ™dzie Miasto patrzymy w twarz gÅ‚odu twarz ognia twarz Å›mierci najgorszÄ… ze wszystkich - twarz zdrady i tylko sny nasze nie zostaÅ‚y upokorzone |
ogl±dano: 504 g³osów: 1 ¶r. ocena: 5 |