![]() |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
//Reklama// //Non Profit// ![]() |
song info | ||
Wykonawca: PrzemysÅ‚aw Gintrowski | tytu³: OsÅ‚y i ludzie | |
album: PamiÄ…tki rok: | autor tekstu: Jacek Kaczmarski |
Dosiadł mnie osioł okrakiem I rykiem obwieścił donośnym Że na wierzchowcu takim Będzie jeźdźcem wolności Wbił mi w żebra ostrogi Wepchnął do ust kostkę cukru Chwostem tnąc w poprzek nogi Zmusił bez trudu do truchtu Zaduch ośli mnie dusi Jestem kloaką jeźdźca Bo co spod ogona wypuści Na moich gromadzi się plecach Małpy śpiewają mu pieśni I łaską zwą co jest musem On ryczy nad uchem: nie śpij !!! I już nie truchtem już kłusem Mija nas inny wierzchowiec Z wysiłku ogłuchł i oślepł Osioł go kopie po głowie Cień jego uszy ma ośle Nikt już nie mówi po ludzku Rykiem i śmiechem się chwalą Głaszczą i chłoszczą do skutku Kłus nasz przechodzi w galop !!! Pędzę na zgiętych kolanach Więcej niż znieść mogę znoszę Aż świta myśl niesłychana I ludzką głowę podnoszę To nic że ostrogi bodą Szpicruta nad uchem gra !!! To jeździec stworzony pod siodło I jeźdźca dosiąść się da !!! |
ogl±dano: 521 g³osów: 0 ¶r. ocena: |