![]() |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
//Reklama// //Non Profit// ![]() |
song info | ||
Wykonawca: PrzemysÅ‚aw Gintrowski | tytu³: Portret zbiorowy w zabytkowym wnÄ™trzu | |
album: Wojna postu z karnawałem rok:1993 | autor tekstu: Jacek Kaczmarski |
Przy dębowym stole siadłszy bokiem Wedle rangi, zasług i uznania Spoglądamy w przyszłość czystym okiem Kogoś, kto nic nie ma do dodania. Wszak to myśmy zwyciężyli wreszcie Choć w przegranych starciach życie zbiegło. Oto mamy dla was niepodległość! Nie czekajcie na nic więcej - bierzcie! Język nasz surowy, humor prosty, Głosy nam hartował ostrzał wraży. Żadnej nie lękamy się riposty, Z plebejskością bardzo nam do twarzy. W zabytkowym wnętrzu, wśród sztandarów, Atrybutów odzyskanych - godni, Pozujemy - szczerzy i swobodni Kondotierzy przemienieni w Panów. Lata wspólnej walki dobrze służą Tym, co w tryumfie nie chcą zginąć marnie: Każdy z nas o każdym wie zbyt dużo, Byśmy skłócić mogli się bezkarnie. Koniec pozowania! Stół nakryty! Dość już głodu zaznał bitny naród! Kto nam tu zarzuca brak umiaru?! Macie niepodległość! My - profity! Zadrżą okna od żołnierskiej pieśni; Po żołnierskiej zadrżą od kościelnej! Pana Boga my na piersiach nieśli, Żeby z waszych oczu zedrzeć bielmo! Patrzcie! Krew uderza nam do głowy Od sztandarów całowania wrząca! Patrzcie, jak się tu popiersia strąca! Cokół ma być przecież narodowy! Księgi się po kątach w stosy piętrzą, Ścieka ślinny płyn po białej ścianie, Gdzie za chwilę tylko pozostanie Nasz zbiorowy portret - w pustym wnętrzu |
ogl±dano: 482 g³osów: 0 ¶r. ocena: |