![]() |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
//Reklama// //Non Profit// ![]() |
song info | ||
Wykonawca: PrzemysÅ‚aw Gintrowski | tytu³: Wiosna 1905 | |
album: Mury w Muzeum Raju rok:1991 | autor tekstu: Jacek Kaczmarski |
Wiosenny dzień - zapach lip Po deszczu ulica lśni Stuk podków i siodeł skrzyp Koń wiosnę poczuł i rży Bandytów złapano dwóch Przez miasto prowadzą ich Drży koński przy twarzy brzuch Drży twarz przy końskim brzuchu Długo czekali na tę wiosnę Całe swoich piętnaście lat W marszu w Aleje Ujazdowskie Z twarzy uśmiech dziecięcy spadł Idą i drogi swej nie widzą W myślach pierwszy piszą już list Konie wędzidła swoje gryzą Uszy drąży kozacki gwizd To dzieci w słów wierzą sens To dzieci marzą i śnią To dzieciom sen spędza z rzęs Dobro płacone ich krwią Dorośli umieją żyć Dorosłym sen - mara - śmiech To dzieci będą się bić Za słów dorosłych prawdę Przeszli, nie widać ich zza koni Znika po kałużach ich ślad Jeszcze w ostrogę szabla dzwoni Czymże byłby bez tego świat Pusta ulica pachnie deszczem W drzewach jasny puszy się liść W mokrym powietrzu ciągle jeszcze Krąży kozacki gwizd! |
ogl±dano: 504 g³osów: 0 ¶r. ocena: |