![]() |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
//Reklama// //Non Profit// ![]() |
song info | ||
Wykonawca: Edyta Geppert | tytu: Poeci nie zjawiają się przypadkiem | |
album: Pytania do księżyca rok:1997 | autor tekstu: Łucja Matulewicz - Gazda |
Poeci nie zjawiają się przypadkiem Z niebieskich do nas przybywają stron Na zawsze niezgłębioną jest zagadką Dlaczego z nami los swój dzielić chcą W źrenicach tych posłańców prosto z nieba Istnienia smutek i marzenia blask W chaosie ziemskich spraw ich serca wiecznie płoną dając znak Tym którzy zabłądzili w mgle Odchodzą tak jak przyszli niespodzianie Zbyt prędko wypełniają się ich dni I znów na długo zostajemy sami Być może trochę lepsi dzięki nim Bezbronni, samotni w naszym świecie Tak, jakby niepotrzebni byli już Odchodzą komedianci, muzykanci i poeci Sternicy zagubionych naszych dusz Ich pieśni ptaki w lasach wciąż śpiewają I wieniec ziół rozsiewa po nich wiatr Odchodzą stąd, lecz nie, nie umierają Sumieniem naszym niespokojnym są A kiedy mój czas także się wyczerpie Poproszę cicho już ostatkiem tchu Daj Boże proszę daj nadziei choć iskierkę Że i ja też nie przypadkiem byłam tu |
ogldano: 482 gosw: 0 r. ocena: |